Pochodząca ze Skandynawii, bo aż z Norwegii, dieta grejfrutowa pozwala w ciągu zaledwie dwóch tygodni stracić do czterech kilo wagi i to bez wykonywania żadnych dodatkowych ćwiczeń czy zażywania preparatów odchudzających.
Skoro jednak sama nazwa diety dokładnie wyjaśnia, na czym opiera się jej trzon, warto też wyjaśnić, że nie polega ona jedynie na jedzeniu samych grejfrutów. Mimo faktu, że są one niskokaloryczne i dostarczają mnóstwa witamin, nie mają innych składników koniecznych do funkcjonowania organizmu i taka dwutygodniowa kuracja mogłaby się zakończyć dość tragicznie. Główne założenia diety polegają na bardzo prostych zasadach: absolutnie żadnego tłuszczu, ani do smażenia ani w formie masła na kanapek, duże ilości wody – najlepiej do trzech litrów dziennie i zachowanie granicy maksymalnie 1700 kalorii na dzień.
Ważnym czynnikiem jest tu sam grejfrut: to owoc z dużą zawartością wody, dlatego po jego zjedzeniu czujemy się zapełnieni i nie mamy potrzeby dalszego jedzenia. Jakie pokarmy można jeść w czasie takiej diety? Nie ma właściwie żadnych ograniczeń, jeśli tylko będziemy pamiętali, aby jeść mało, ale często – śniadanie, drugie śniadanie, obiad i podwieczorek a następnie kolacja to najbardziej optymalne rozłożenie posiłków w ciągu dnia. Jak zaś wygląda przykładowe dzienne menu osoby będącej na grejfrutowej diecie?
Na śniadanie: jedna szklana zimnego mleka, kanapka z polędwicą lub szynką, ogórek
Drugie śniadanie: grejfrut
Obiad: 100-150g piersi z kurczaka, grillowanej lub pieczonej, pomidor lub sałata
Podwieczorek: grejfrut lub sok z grejfruta (ilość dowolna)
Kolacja: jedna kromka chleba razowego z szynką
Można też zrezygnować na przykład z obiadu lub kolacji, jeśli czujemy się syci, ważne jest jednak, aby zjeść samo śniadanie.