Skoro istnieją diety jakie jak letnia czy zimowa, to dlaczego ma nie istnieć dieta wiosenna, która wydaje się spośród nich najbardziej zdrowa, optymalna i zróżnicowana? Nazywana jest ona też dietą nowalijkową ze względu na fakt, że spożywane w niej warzywa i owoce to głównie świeże nowalijki, a więc pierwsze tej wiosny.
Główne posiłki w czasie diety wiosennej składają się ze świeżej rzodkiewki, ogórków, pomidorów a nawet papryk – najlepiej, aby wszystkie pochodziły z własnych, niepryskanych upraw lub były kupowane na ekologicznych targach. Dieta wiosenna wyszczególnia też różnego rodzaju kiełki, szczypiorek, koperek czy natkę pietruszki. Nie można również zapomnieć o innych wiosennych warzywach jak kalafior czy buraki oraz oczywiście o owocach, które w czasie wiosny zaczynają pojawiać się w sprzedaży. Trzeba jednak uważać, aby kupować produkty świeże (mogą być sprowadzane zza granicy), ale absolutnie nie mrożone, ponieważ w większości przypadków tracą one wtedy swoje właściwości. Można też jeść ciemne pieczywo oraz białe mięso (drób) i ryby wraz z pozostałymi owocami morza, nabiały, sery, jogurty i maślanki z kefirami. Do picia lepiej jest jednak stosować wodę mineralną niegazowaną, a herbatę i kawę pić jedynie okazjonalnie.
Ze względów oczywistych warto też zrezygnować z nałogów takich jak palenie papierosów czy alkohol, ponieważ zatruwają one organizm i tym samym niszczą wszystkie efekty wypracowane przez nas w czasie wiosennej diety. Ta zaś przewiduje pięć posiłków dziennie, na które ma składać się od 1200 do 1500 kalorii. Ponieważ zaś będziemy spożywać głównie warzywa i owoce, które nie mają dużego poziomu kalorii, możemy jeść praktycznie tyle, ile tylko zechcemy.